Organizacja Monarchistów Polskich serdecznie zaprasza na wykład ks. Jana Jenkinsa FSSPX pt. "Ukrzyżowany zgorszeniem dla żydów. Czy dialog katolicko-żydowski ma sens?", który odbędzie się 20 lutego (sobota) o godz. 18.00 w sali konferencyjnej Hotelu Mercure Unia Lublin przy al. Racławickich 12 (mapa). Podczas wykładu będzie można nabyć publikacje Wydawnictwa Te Deum. Wstęp wolny, serdecznie zapraszamy.
ks.Robert Mader: Neutralność czy królestwo Chrystusowe?
Na gruncie konstytucji prawie wszystkie państwa europejskie są dziś bezwyznaniowe. Dawniej było inaczej. Był czas, że państwa Zachodu z dumą i wdzięcznością nosiły na czole Chrystusowe znamię (...) Neutralność religijna jest grzechem przeciwko zdrowemu ludzkiemu rozsądkowi. Neutralność religijna jest wyrzeczeniem się rozumu. Neutralność religijna jest zgłoszeniem bankructwa myślącego rozsądku. Kto w kwestiach religijnych zgłasza swą neutralność ten tym samym orzeka, że albo zupełnie nie rozumie najważniejszych prawd i związku między Niebem a ziemią, albo nie potrafi rozróżnić między dobrem i złem, albo "tak" i "nie", światło i ciemność, dzień i noc, prawdę i błąd - za równą poczytuje wartość. Pierwsze jest neutralnością ciemnoty, drugie neutralnością duchowej ograniczoności, trzecie neutralnością indyferentyzmu. ....
Czytaj dalej
Michał Krupa: Realizm a polska polityka wschodnia - kilka uwag.
Z ust naszych rodzimych romantyków i prometeistów słychać było głosy pewnego niepokoju, jak zwykle kompletnie oderwane od rzeczywistości, ciągle szukających gdzieś intrygi rosyjskich służb i nacisków. Pomijając tutaj aspekt amerykański, który był istotnym czynnikiem przy rywalizacji potęg o Ukrainę w ostatnich 6 latach, chciałbym wyłożyc kilka myśli i sugestii odnośnie dlaczego winniśmy raz na zawsze rozprawić się z prometejską mitologią i myśleniem życzeniowym w polityce zagranicznej.....
Czytaj dalej
Łukasz Kluska: Duchowa trucizna w scholiach Mikołaja Gomeza Davili cz.I.
"Gdyby ktoś mówił, że jednego i prawdziwego Boga, Stwórcę i Pana naszego, nie można poznać ze stworzeń w sposób pewny z pomocą naturalnego światła rozumu ludzkiego - niech będzie wyklęty." - Konstytucja dogmatyczna o wierze katolickiej Dei Filius....
Czytaj dalej
Marcel de Corte: Społeczeństwo na opak.
Z całą pewnością trzeba, idąc za radą bajkopisarza, we wszystkich sprawach mieć na uwadze cel i ostateczny wynik. Czyżby ludzie byli aż tak głusi, by nie usłyszeć tego głosu zdrowego rozsądku? Byłby to w ścisłym tego słowa znaczeniu kres rodzaju ludzkiego....
Czytaj dalej
Stanisław Mackiewicz: Władza silna i stała.
Władza jest siłą twórczą w wielu wypadkach w życiu ekonomicznym i społecznym, a nie tylko pochodną od tych zjawisk. Władza silna tworzy "cuda", tworzy wielkie imperia, tworzy wielkie narody, władza słaba najliczniejsze narody doprowadza do gnicia. Dać Polsce władzę silną to więcej aniżeli wygrać jedną wojnę, to warte wysiłków, poświęceń i ofiar największych.Władza silna nie powstanie nigdy z parlamentu, jest ona nawet sprzeczna z samą istotą parlamentu, może więc powstać albo tylko drogą Mussoliniego, Primo de Rivery ale tak powstała władza nigdy nie będzie stałą, chociaż może być silną. Władzę silną i stałą dać może tylko monarchia...
Czytaj dalej
o.Reginald Garrigou-Lagrange OP: Indywidualność a osoba.
Człowiek będzie w pełni osobą, per se substinens i per se operans, tylko w miarę opanowania życia zmysłów i namiętności, przez życie rozumu i wolności; inaczej pozostanie, tak jak zwierzę, zwykłą jednostką, niewolnikiem warunków, okoliczności; wciąż w pogoni za czymś innym, będzie niezdolny do kierowania sobą; będzie tylko częścią, nie mogąc stać się całością...
Czytaj dalej
ks.Walenty Gadowski: O stosunku wiedzy do wiary.
Bóg postępuje z ludzkością jak mądry nauczyciel, który poleca uczniom badać samodzielnie różne zjawiska, prostuje ich zboczenia, a uzupełnia jedynie to, czego uczniowie o własnych siłach poznać nie mogą. Nauka przychodzi w pomoc wierze, bo wykazuje istnienie Boga oraz niematerialność duszy ludzkiej, a to są podstawy wiary. Krytyka historyczna stwierdza znów wiarogodność ksiąg Pisma św. Przy tym nauka zaprawia do ścisłego, logicznego myślenia, przez co dopomaga do lepszego zrozumienia Objawienia Bożego...
Czytaj dalej
"Człowiek prawdziwie przeciętny wszystko podziwia po trosze, nic nie podziwia z zapałem... Wszelkie twierdzenie uważa za zuchwalstwo, gdyż wszelkie twierdzenie wyklucza zdanie z nim sprzeczne. Ale jeśli jesteś trochę przyjacielem, a trochę nieprzyjacielem wszystkiego, uzna cię on za człowieka mądrego i rozsądnego. Człowiek przeciętny twierdzi, że we wszystkim jest coś dobrego i coś złego i że nie trzeba być absolutnym w sądach. Jeśli stwierdzasz prawdę z mocą, człowiek przeciętny powie, że masz za wiele pewności siebie. Człowiek przeciętny żałuje, że religia chrześcijańska ma dogmaty; wolałby aby głosiła tylko etykę; a jeśli mu powiesz, że jej etyka wypływa z dogmatów, tak jak wniosek wynika z przesłanek, odpowie ci, że przesadzasz... Gdyby wyraz "przesada" nie istniał wynalazłby go człowiek przeciętny. Człowiek przeciętny ma zwykle pozór człowieka skromnego; nie może być jednak pokornym bo przestałby być przeciętnym. Człowiek prawdziwie pokorny gardzi wszystkimi kłamstwami, nawet gdyby były uznane przez świat cały, a klęka przed prawdą...Gdyby człowiek z natury przeciętny został prawdziwie chrześcijaninem, przestałby być przeciętny...Człowiek miłujący nigdy nie jest przeciętny".
Ernest Hello, Człowiek.
Jan Engelgard: Pożegnanie z Banderą.
Klęska Juszczenki to symboliczny pogrzeb nie tylko jego samego jako polityka, to przede wszystkim pogrzeb tzw. polskiej polityki wschodniej, opartej na historycznych resentymentach, fobiach, złudzeniach i marzeniach. To także gigantyczna nauczka politycznego myślenia, choć w tym przypadku trudno wierzyć, że skuteczna. Optymistyczne jest tylko to, że pole manewru dla tej schizofrenii jest już bardzo małe....
Czytaj dalej
Evan MacIan: Dzień fałszu.
Uznany polski uczony o.Mieczysław Krąpiec OP w obrazowy sposób zadrwił sobie pewnego razu z Kartezjusza, obłąkanego filozofa francuskiego, który jako jeden z pierwszych ośmielił się podłożyć dynamit pod podstawowe zasady zdrowego rozsądku: "siedział sobie René Descartes w swoim paryskim domku, znużony trudami wojny trzydziestoletniej popijał stare, dobre francuskie wino, i patrzył, patrzył z obłędem oczach na płonący w kominku ogień i dumał... dumał, i nie mógł wydumać czy ten ogień to rzeczywiście płonie czy też nie płonie."...
Czytaj dalej
Patryk Buchanan: Globalny patriotyzm.
W chińskim supermarkecie znanym pod nazwą Wal-Mart chińskie opony tak skutecznie konkurowały z oponami produkowanymi w USA, że trzeba było zamknąć fabrykę Cooper Tire w stanie Georgia. Jak to możliwe, że opony produkowane na drugim końcu świata, a później transportowane do USA, są tańsze niż opony wytwarzane na miejscu?...
Czytaj dalej
prof.Mieczysław Gogacz: Dlaczego bronimy tomizmu?
Zawsze w kulturze, także więc w kulturze naszych czasów, zarysowują się dwa wykluczające się nurty: nurt idealizmu i nurt realizmu. Tomizm sytuuje się w nurcie realizmu. W kulturze współczesnej dominuje jednak idealizm. Kierunki filozoficzne, budowane na idealizmie, wykluczają realizm i kwestionują tomizm. Dziś kwestionują tomizm z dużą siłą. Można nawet powiedzieć, że spór między idealizmem a realizmem będzie trwał zawsze, chyba że człowiek zdecyduje się na stałą wierność prawdzie i istnieniu przełamując zafascynowanie tworzeniem przez siebie dowolnych twierdzeń o rzeczywistości...
Czytaj dalej
o.Józef Bocheński OP: Współczesne zabobony przeciwko logice.
Najradykalniejszą postacią logicznego zabobonu jest mniemanie sformułowane przez Pascala w słowach Le coeur a ses raisons que la raison ne connait point - "Serce ma racje, których rozum nie zna". Mamy tu wyraz zabobonnego pragnienia wolności od "kajdanów logiki". Wspólnym korzeniem tych wszystkich zabobonów jest irracjonalizm - zabobon polegający na przyjmowaniu u człowieka jakiejś władzy rzekomo "wyższej", która zdaniem zwolenników tego wierzenia zastępuje z korzyścią rozum, a nie podlega prawom logiki. Ale logika (formalna) nie jest niczym innym jak opisem najogólniejszych cech przedmiotów w ogóle - kto więc uwalnia się od niej, bełkocze. Poza logiką jest tylko nonsens....
Czytaj dalej
o.Jacek Woroniecki OP: Duchowa trucizna romantyzmu.
Wysuwa on czynniki uczuciowe na pierwszy plan życia moralnego i widzi w ich zadowoleniu czyli rozkoszy - hedone po grecku - główny motyw naszego postępowania. Życie zmysłowe przerasta w tej doktrynie powoli życie umysłowe; człowiek kierujący się tymi zasadami ma za główna pobudkę swych czynów zaspokojenie swych egoistycznych potrzeb zmysłowych, nieraz bardzo wybujałych i nie dających się zupełnie pogodzić ani ze społecznymi zasadami moralnymi, ani z aspiracjami osobistego życia duchowego.W innej nieco i na pozór bardziej idealnej formie ten sam kierunek odrodził się w nowszych czasach w postaci sentymentalizmu. Przybrał on nieco bardziej szlachetne szaty, ale pod nimi kryje się ta sama doktryna uczuciowego egoizmu, podrywająca wszelkie więzy moralności społecznej i szerząca krańcowy indywidualizm. Koryfeuszem jej stał się Jan Jakub Rousseau, który na umysłowość XIX i XX wieku wywarł bardzo głęboki wpływ. Z jego sentymentalizmu wyrósł romantyzm, który w wybitny sposób przyczynił się do rozpowszechnienia przekonania o decydującej roli uczuć w naszym życiu moralnym....
Czytaj dalej
"W doktrynie całościowo fałszywej prawda nie jest duszą doktryny, ale niewolnicą błędu"
o.Reginald Garrigou-Lagrange OP
"Choćbyście się znaleźli nad brzegiem przepaści, choćbyście mieli już jedną nogę w piekle, choćbyście się nawet zaprzedali diabłu jak jaki czarownik, choćbyś był heretykiem zatwardziałym i uporczywym, wcześniej czy później nawrócicie się i zbawicie się, jeżeli - powtarzam wam, a zważcie dobrze słowa i treści mojej rady - będziecie pobożnie odmawiali Różaniec Święty każdego dnia aż do śmierci, w celu poznania prawdy i otrzymania skruchy i przebaczenia waszych grzechów."
św. Ludwik Maria Grignion de Montfort, Przedziwny sekret Różańca Świętego".
prof.Paweł Taufer: Tradycja pierwotna a Tradycja katolicka.
Ważność i aktualność tego wykładu nie umkną tym, którzy znają szkodliwy wpływ, jaki wywiera na kręgi młodzieży tzw. prawicy żarliwa egzaltacja myślicielami neopogańskimi w rodzaju Evoli. Przypominamy sobie na przykład o pochwalnym artykule, który dodatek "Français d'abord" z lipca 1996 r. (nr 240) poświęcił Evoli: "Evola, Rzymianin, arystokrata ośnieżonych szczytów", "herold Tradycji i nieprzejednany wzgardziciel współczesnego świata", "człowiek stojący wśród ruin"... Evola został przedstawiony jako zbawiciel, mistrz, budziciel sumień, którego egzystencja była "naznaczona dumną prawością starożytnych Rzymian, sensem honoru i walki, które liczni uważali za pogrzebane wraz z wielkimi cesarskimi marzeniami". Ani słowa o jego antychrześcijaństwie, o moralnych perwersjach, o tchnącym nienawiścią pogaństwie, o ezoterycznych, magicznych praktykach...
Niniejszy artykuł, udokumentowany, precyzyjny, oparty na tekstach omawianego twórcy, przywraca rzeczom właściwy porządek i dowodzi, że Evola był w rzeczywistości wysoko wtajemniczonym adeptem ezoteryzmu gnostyckiego i wybranym instrumentem diabolicznej dywersji...
Czytaj dalej
Aleksander Dugin, rosyjski historyk religii, przedstawiciel przybliżonego wyżej naszym Czytelnikom wschodniego nurtu ezoterycznej doktryny zwanej tradycjonalizmem integralnym, a według niektórych opinii - sukcesor Juliusza Evoli udzielił w 1998 r. wywiadu polskiemu pismu "Fronda". Aleksander Dugin nie krył w rozmowie z red. Grzegorzem Górnym swych antykatolickich przekonań, Polsce zaś odmawiał zachowania w mającym się narodzić euroazjatyckim imperium jej katolickiej tożsamości. Na pytanie red.Górnego o wartości zrodzone przez myśl polską, A. Dugin odpowiada:
"Myślę, że to, co najlepsze w polskiej historii, to tradycja żydowska w małych miasteczkach wschodniej Polski. Właściwie interesuje mnie w Polsce wszystko, co było antykatolickie: polska masoneria i okultyści, Jan Potocki i Hoene-Wroński..."
Fronda, nr 11-12/1998
ks.Jan Jenkins FSSPX: Kazanie na Uroczystość św. Rodziny .
święty Paweł zwraca się do nas, jako do umiłowanych przez Boga, gdyż stajemy się tacy tego dzięki Jego łasce i wzywa nas do przyobleczenia się we wnętrze miłosierdzia - czyli do praktykowania cnoty miłosierdzia. Jeśli jest coś, co musi panować w naszych rodzinach, to jest nim właśnie miłosierdzie Boże. Bóg wie, że wszyscy jesteśmy słabi, że grzech pierworodny okaleczył naszą ludzką naturę. Każdy z nas dziedziczy ten grzech od swoich rodziców, toteż właśnie w rodzinie skutki grzechu pierworodnego odczuwalne są szczególnie wyraźnie....
Czytaj dalej
ks. Jan Jenkins FSSPX: O kulturze języka.
Leninowi przypisuje się powiedzenie, że "gramatyka jest faszyzmem". W tym sensie, że gramatyka jest czymś zasadniczo antyrewolucyjnym, miał on całkowitą rację. Nawet diabeł wie, że posługiwanie się mową jest jednym z najcenniejszych darów udzielonych człowiekowi. Reguły rządzące językiem, jak powiedziałem już wcześniej, nie pochodzą od nas, ale od społeczeństwa, od uczonych, a przede wszystkim wywodzą się z tradycji. Tak więc poprawne posługiwanie się językiem jest elementem tego, co nazywamy kulturą, spuścizną odziedziczoną po naszych przodkach. Aby zniszczyć kulturę, należy zniszczyć jej język, a do tego, by zniszczyć język, potrzeba jedynie ludzi którzy go nie szanują, lub nie posługują się nim w sposób poprawny...
Czytaj dalej
"Karcąc małoduszną współczesność, słusznie powiadamy, że obojętność na to wszystko, czego uczą dzieje, dowodzi krótkowzroczności. Równie katastrofalna jest jednak dalekowzroczność, polegająca na ograniczaniu zainteresowań tylko do prehistorii. Ta zaś katastrofa dotknęła dużej części naszych uczonych."
Gilbert Keith Chesterton, Krótka historia Anglii
Józef Maria Bocheński OP: Wojna a miłość.
Miłość jest sprawnością, której nie można nabyć przez samo ćwiczenie, ale którą otrzymujemy od Boga z łaską. Bóg działa przy tym z reguły tak, że zwiększa miłość równocześnie z naszymi czynami: kto działa zgodnie z miłością, może być pewien, że Bóg jego miłość zwiększy. Ale nieodzownym warunkiem jest tutaj stan łaski uświęcającej, czystość sumienia od wszelkich ciężkich przestępstw etycznych. Dlatego też, kto chce posiąść pełnię prawości żołnierskiej powinien jako chrześcijanin zawsze starać się trwać i róść w miłości...
Czytaj dalej
Abp Marcel Lefebvre: Przemówienie wygłoszone w seminarium świętego Proboszcza z Ars 8 grudnia 1988 r. we FIavigny-sur-Ozerain.
Wszystkie podstawowe pojęcia Kościoła zostają obalone przez liberałów. Tak więc na przykład wiara nie jest dla nich czymś obiektywnym, samym w sobie trwałym, jest ona czysto religijnym uczuciem. Andre Frossard cytuje w swojej książce definicję Jana Pawła II jego własnej wiary: "Moja wiara jest to ujawnianie się mojej podświadomości". To odpowiada dokładnie definicji modernistycznej. Albowiem jeśli wiara jest wytworem podświadomości, każdy może posiadać swoją własną wiarę. W ten sposób doszło do Asyżu. Szanuje się wiarę drugiego człowieka, ponieważ jego podświadomość mówi mu, czym jest Bóg. To właśnie mówi mu jego podświadomość, jego uczucie: respektujemy zatem i szanujemy uczucia religijne mahometan, fetyszystów i wszystkich innych. Ale to jest herezja! Kościół uczy nas czegoś całkiem przeciwnego na podstawie Tradycji, mianowicie tego, że nasza wiara jest związana z nauką Naszego Pana Jezusa Chrystusa, z Objawieniem. Nie możemy wybierać danego nam Objawienia wedle własnego widzimisię, tylko mamy je mocno trzymać naszym rozumem. To jest wiara. Musimy się podporządkować Credo, Katechizmowi Soboru Trydenckiego. Tego nie da się zmienić...
Czytaj dalej
Bartłomiej R. Gajos: Krótko o obronie znaku krzyża i pewnej herezji.
Prawdziwy obrońca Krzyża broni go zawsze i przed każdym atakiem, także przed atakiem herezji, a zwłaszcza herezji wolności religijnej, ponieważ ściągnięcie krzyży jest właśnie logicznym następstwem przyjęcia tego błędu. Na potwierdzenie zawartych w tym krótkim tekście tez zadam retoryczne pytanie: gdzie byli ci wszyscy defensores Signi Crucis, kiedy wynoszono go z kapitularza oo. dominikanów w Krakowie podczas ostatniego spotkania synkretycznego zorganizowanego przez krakowską Kurię Metropolitalną?...
Czytaj dalej
Maria Zauska: Hoene-Wroński autorytetem Antykościoła.
Od wielu lat koła masońskie z podejrzanym uporem starają się przekonać opinię polską, że "wielki filozof polski Hoene-Wroński" jest myślicielem na wskroś katolickim. Starania te, pomimo jawnego potępienia przez Kościół nauki tego filozofa, przyniosły wyniki w pewnych kołach "katolickich". Wypróbowana taktyka masońska używania terminów, którym nadaje się inne znaczenie, niż ogólnie przyjęte, ukrywanie faktów, przeczenie uparte jawnej oczywistości, liczenie na lenistwo umysłowe ludzi - odniosły tryumfy. Mit o "wielkim Polaku", "nowym Tomaszu z Akwinu", który na całe wieki "wskazuje drogę ludzkości", podnieca narodową miłość własną, przytępia krytycyzm i zasłania prawdę, iż autor ów wyszedł z kół okultystów wrogich Kościołowi, naukę swą oparł na potępionych przez Kościół gnozie i kabale oraz że jest on uważany przez okultystyczną masonerię za swego mistrza i kierownika...
Czytaj dalej
św.Tomasz z Akwinu: Doskonałość miłości bliźniego w zależności od natężenia miłości.
Drugi stopień miłości na tym polega, że ktoś dla miłości bliźnich wystawia ciało swoje na trudy. Przykład takiej postawy zostawił Apostoł, kiedy powiada o sobie: "pracowaliśmy w trudzie i zmęczeniu, we dnie i w nocy, aby dla nikogo z was nie być ciężarem". To samo odnosi się do tego, kto dla miłości bliźnich nie waha się znosić ucisków i prześladowań; mówi o tym Apostoł: "Jeśli znosimy udrękę, to żeby was zachęcić i dla waszego zbawienia."Do tego stopnia nie dorastają tacy, którzy dla miłości drugich nie wyrzekliby się niczego ze swoich rozkoszy ani nie znieśliby żadnej niewygody...
Czytaj dalej
"My chcemy pozostać związani z Naszym Panem Jezusem Chrystusem. Ale Drugi Sobór Watykański zdetronizował Naszego Pana. My natomiast chcemy pozostać wierni Naszemu Panu, Królowi, Księciu i Władcy całego świata. Nie możemy odejść od tej linii postępowania. A kiedy nas pytają, kiedy dojdzie do naszego pojednania z Rzymem, moja odpowiedź jest prosta: "Kiedy Rzym z powrotem wyniesie na tron Naszego Pana Jezusa Chrystusa". Nie możemy być jednej myśli z tymi, którzy zdetronizowali Naszego Pana Jezusa Chrystusa. W dniu, kiedy oni uznają Naszego Pana jako Królu ludów i narodów, to nie my będziemy tymi, do których oni powrócą, tylko Kościół katolicki, w którym my zostaniemy."
Abp. Marcel Lefebvre
"Są heretycy, którzy wierzą w Jego boskość, jednocześnie odrzucają, że jest królem. Tacy z pewnością ofiarują Mu kadzidło,
lecz nie chcą ofiarować także złota."
św.Grzegorz Wielki
Jędrzej Giertych: Powstanie Warszawskie
Powstanie zostało wszczęte, bo życzyli go sobie wodzowie AK i życzył go sobie obóz polityczny, do którego należeli. Po pierwsze, byli oni wyznawcami ideologii powstańczej, wedle której, w imię irracjonalnych wyobrażeń i uczuć, każde pokolenie polskie powinno ozdobić swoje życie zrobieniem powstania; oni się szykowali do powstania od pięciu lat - i nagle okazuje się, że to powstanie jest w tej chwili niepotrzebne, a nawet szkodliwe; nie mogli tego znieść i powstanie musieli zrobić. Po wtóre, powstanie dawało im okazję do zrehabilitowania się po kompromitacji, jaką była kompromitacja wrześniowa, która przecież była przede wszystkim ich kompromitacją....
Czytaj dalej
"Błędy, których się nie zwalcza, zamieniają się w epidemię."
św.Alfons Liguori
św.Tomasz z Akwinu: Dlaczego doszło do wcielenia Syna Bożego?
Grzech aniołów nie może być zmazany, gdyż stosownie do niezmienności ich natury nie są oni zdolni do podjęcia pokuty i żalu za to, co jeden raz uczynili. Natomiast wola ludzka - wedle uwarunkowań naszej natury - podatna jest na zmiany. Ludzie mogą więc nie tylko wybierać różne działania, dobre lub złe, ale po dokonaniu jednego wyboru, mogą się opamiętać i zwrócić się ku czemuś innemu. Człowiek posiada tę zmienność woli dopóki żyje w ciele i złączony jest z jego zmiennością. Gdy zaś dusza oddzieli się od zmiennego ciała, wówczas człowiek posiądzie taką samą niezmienność woli, jaką aniołowie posiadają z natury. Dusza ludzka po śmierci nie może więc podjąć się pokuty, nie może zwrócić się od dobra ku złu, ani odwrotnie. Dobroć Boża mogła więc przez swego Syna odnowić upadłą naturę ludzką....
Czytaj dalej
Gilbert Chesterton: Wstęp do tomizmu.
Temu wszystkiemu przeciwstawia się filozofia św. Tomasza oparta na powszechnym mniemaniu zdrowego rozsądku, że jajka to są jajka. Heglista powiedziałby, że jajko jest w rzeczywistości kurą, gdyż jest częścią nieskończonego procesu stawania się; zwolennik Berkeleya mógłby uważać, że jajka sadzone istnieją tak, jak istnieje sen, skoro równie łatwo można nazwać sen przyczyną jaj, jak jaja przyczyną snu; pragmatysta może sądzić, że najlepiej zrobimy jajecznicę zapomniawszy, że w ogóle były tu jaja, tylko zapamiętawszy, że zostały rozbite. Ale żaden uczeń św. Tomasza nie potrzebuje ubijać swego mózgu, aby ubić jaja, ani patrzeć na nie pod osobliwym kątem widzenia, ani zezować na nie, ani mrugać jednym okiem, aby drugim zobaczyć w nich nowe uproszczenie. Tomista staje w świetle braterstwa ludzi, we wspólnym z nimi przeświadczeniu, że jaja nie są ani kurami, ani snami, ani wyłącznie przypuszczeniami przyjętymi dla celów praktycznych, ale rzeczami poświadczonymi przez pochodzący od Boga autorytet zmysłów...
Czytaj dalej
"Wielu z pewnością oskarży was o lekkomyślność i powie, że wasze przedsięwzięcie jest nie w porę, ale dlatego tylko, że prawda może się wielu nie podobać i drażnić tych, którzy trwają w błędzie, nie może być uznana za nieroztropną
i niewygodną; więcej nawet - trzeba wierzyć, że jest o tyle bardziej roztropna i korzystna, o ile zło, które zwalcza bardziej jest niebezpieczne i rozpowszechnione. Inaczej, trzeba by twierdzić, że nic nie jest bardziej nieostrożne i niedogodne od głoszenia Ewangelii, które miało miejsce, gdy religia, prawo, zwyczaje wszystkich narodów wprost mu się sprzeciwiały. Walka tego rodzaju ściągnie na was jedynie niesławę, pogardę, kłótnie tchnące nienawiścią; ale Ten, który przyniósł prawdę na ziemię, nie przepowiedział nic innego swoim uczniom jak to, że będą odrzuceni przez wszystkich z powodu Jego imienia."
Papież Pius IX
Serdecznie zachęcamy do odsłuchania wykładu p.Stanisława Michalkiewicza pt. "Czym jest dla Polski Traktat Lizboński?" wygłoszonego w Lublinie 12. grudnia br., ktorego zapis cyfrowy można pobrać z naszej strony w dziale multimedia.
W dziale
galeria można obejrzeć zdjęcia z wykładu.
Jędrzej Giertych: Krytyka ONR.
Francuski dziennikarz d'Ormesson napisał kiedyś, z okazji śmierci króla Alberta belgijskiego, słowa następujące: "Albert I, to był człowiek na serio." Oto słowo, które wyjaśnia wszystko. On był sumieniem, wcielonym w króla - i to właśnie czuł jego lud i wszystkie inne ludy. Gdyż lud - to jest rzecz na serio. Życie - to jest rzecz na serio. Praca - to jest rzecz na serio. To są rzeczy na serio - zarabiać na chleb, orać ziemię lub posługiwać się narzędziem rzemieślniczym, wychowywać dzieci, walczyć z chorobą, z doświadczeniami losu, ograniczać swe konieczne wydatki aby odłożyć oszczędności na zabezpieczenie dni starości. Wierzcie mi, szerokie masy mają głęboką intuicję. One umieją odróżnić, kto posiada to poczucie spraw na serio, a kto go nie posiada". Otóż O.N.R. to jest ugrupowanie, któremu brak jest poczucia co to są sprawy na serio. Patrząc na działalność O.N.R. i jego "wodzów", ma się naprzemian wrażenie, że się widzi dzieci bawiące się w dorosłych ludzi - w politykę i działalność publiczną - to znów aktorów, wciąż spoglądających w lustro i myślących nie o tym, jaką każdy ich czyn i gest ma wartość rzeczywistą, ale o tym, jak wygląda i jakie robi wrażenie...
Czytaj dalej
"Czy pan wie, ile razy ten największy zbrodniarz wśród czekistów, Feliks Dzierżyński był wypuszczany przez policję carską na wolność? Sześć czy siedem razy. śmieszne prawda? I znowu wracał do swej rewolucyjnej roboty. A gdyby go raz powieszono, uratowałoby się życie milionów ludzi, których on zgładził później."
Józef Mackiewicz
prof.Roman Amerio: Kara śmierci w ujęciu modernistycznej doktryny II Soboru Watykańskiego.
Najbardziej bezbożnym aspektem doktryny, która odrzuca karę śmierci, jest właśnie zaprzeczanie jej wartości ekspiacyjnej, będącej wszak z punktu widzenia religii wartością najcenniejszą, gdyż ekspiacja oznacza tu zgodę skazanego na poświęcenie najwyższego doczesnego dobra. Przytoczmy zdanie św. Tomasza, według którego kara główna nie tylko "umarza dług" zaciągnięty wobec społeczeństwa, ale stanowi też zadośćuczynienie w wymiarze nadprzyrodzonym. ..
Czytaj dalej
"Przeciwnik kary śmierci i anarchista to synonimy."
Ludwik de Bonald
Dominikanin z Avrille: Chcemy, aby Chrystus nad nami królował!
Oczywiście mamy aborcję, oczywiście mamy dzieciobójstwo, oczywiście mamy "małżeństwa" homoseksualne i bez wątpienia czekają nas w przyszłości jeszcze gorsze rzeczy, ponieważ nic nie może powstrzymać tego procesu. Jeśli odrzucamy władzę Boga i Jego Syna Jezusa Chrystusa, jeśli upieramy się przy demokracji i pozwalamy ludziom samodzielnie decydować, jakie mają mieć prawa, a jakich nie - w jaki sposób można ich powstrzymać od robienia wszystkich tych przerażających rzeczy, jaka władza ma to uczynić?...
Czytaj dalej
"Rzym zainfekowany modernizmem szuka dyskusji i porozumień. A to dlatego, że "porozumienia", porozumienia czysto praktyczne, bez wiary i prawa, to mentalność modernistów. Nie ma prawdy, pozostają więc tylko dogodności. Do końca pontyfikatu Piusa XII Rzym nie dyskutował z nikim i z nikim nie zamierzał dyskutować, dlatego, że jako taka władza nie dyskutuje ze swoimi podwładnymi. Natomiast dla modernistów ważną rzeczą nie jest doktryna ale praktyka, nie prawda lecz wolność: ważne dla nich jest samo istnienie rozmów i porozumień. Powodem jest to, że dla modernistów, podobnie jak dla marksistów, jedność nie leży w doktrynie lecz w działaniu, a podstawowym działaniem jednoczącym ludzi, to rozmowa z poszanowaniem obustronnej wolności opinii, czyli porozumienie praktyczne. Dlatego są oni w jedności ze wszystkimi, którzy akceptują dyskusje; dla innych (czytaj dla nieprzejednanych), co chcą narzucić prawdę nie poddając ją pod dyskusję, nie ma możliwości jedności."
ks.Jan Michał Gleize FSSPX
Stanisław Michalkiewicz: Paradoksy wokół kary śmierci.
W związku z naszym jasnym i zdecydowanym stanowiskiem w sprawie aborcji, niektórzy ludzie zarzucają nam niekonsekwencję. Skoro bowiem - powiadają - domagacie się poszanowania życia ludzkiego, to dlaczego optujecie za przywróceniem kary śmierci do kodeksu karnego? Moim zdaniem braku konsekwencji w naszym stanowisku nie ma, ponieważ właśnie dlatego jesteśmy za przywróceniem kary śmierci, gdyż stanowi ona niezbędny element prawnej ochrony życia ludzkiego....
Czytaj dalej
ks.prof.Michał Poradowski: Trybalizm i duszpasterstwo misyjne
Czy byłoby do pomyślenia, aby w Polsce z początków pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa, biskupi, celebrując uroczyście w swych katedrach Mszę św., w czasie odmawiania wraz z ludem Wyznania Wiary wspominali imię Światowida, zamiast Boga w Trójcy Jedynego ? A jednak to się dzieje dzisiaj w Kościele posoborowym w wielu krajach, zwłaszcza w Ameryce Południowej, oczywiście z ta małą różnicą, że nie chodzi w tych wypadkach o imię Światowida, lecz o miejscowych pogańskich bożków....
Czytaj dalej
ks.prof.Stanisław Bartynowski: Co mówi nauka o darwinizmie?
Dlatego to materialiści już z góry nie chcąc uznać istnienia Boga i Jego celowego działania w przyrodzie, gorączkowo chwycili się takiej teorii, która milczeniem pomija celową działalność wewnętrznych praw natury, a natomiast cały wpływ na rozwój gatunków przypisują temu, co zewnętrzne, co bardziej podpada pod zmysły - co może dać jakiś pozór przypadkowego zdarzenia... aby w ten sposób tłumaczyć wszystko, jako powstałe na zasadzie praw czysto mechanicznych.
Teoria doboru naturalnego przypadła zatem do gustu materialistom, ponieważ w ich oczach znaczy ona tyle, co teoria doboru przypadkowego. Stąd więc taki rozgłos darwinizmu, że jeśli się go nie dość ściśle sformułuje, łatwo można zeń zrobić teorię, która wszystko na świecie tłumaczy, jako zdziałane przypadkiem....
Czytaj dalej
ks.Jan Jenkins FSSPX: Kazanie na I. Niedzielę Adwentu..
Nawet sam Bóg nie może zwrócić nam czasu, który straciliśmy. Czas płynąć będzie nieubłaganie aż do chwili, gdy wy sami wkroczycie do wieczności. A potem zobaczycie z perspektywy wieczności całą waszą przeszłość tak, jak widzi ją Bóg, jak Bóg widzi ją przez całą wieczność. To, co jest miłe Bogu, pozostanie, co nie jest z Boga, będzie źródłem żalu - oby jednak Bóg dał, by nie był to żal wieczny!...
Czytaj dalej
św.Tomasz z Akwinu: O tym, że rządy jednego (monarchia) są najlepsze.
Kraje i miasta, którymi nie rządzi jeden, męczą się w niezgodach i kipią niepokojem, jakby dla wypełnienia skargi Pana: "Liczni pasterze spustoszyli winnicę" (14). I przeciwnie, kraje i miasta rządzone przez jednego króla, zażywają pokoju, kwitną sprawiedliwością i radują się w zamożności. Toteż obiecuje Pan przez proroków swojemu ludowi jako wielki dar, że ustanowi dla niego jedną głowę i że "będzie jeden przywódca pośród nich"....
Czytaj dalej
prof.Adam Wielomski: Sojusz z Rosją.
Zaznaczam, że są to rozważania wyłącznie akademickie, gdyż polska klasa polityczna - wychowana na Mickiewiczu i Słowackim - odrzuca taką teoretyczną choćby możliwość, wybierając z góry antyszambrowanie w Brukseli (PO i SLD) lub Waszyngtonie (PiS) i widząc w Rosji "egzystencjalnego wroga".
Racjonalność sojuszu z Rosją wynika z naszych lęków. Jeśli się kogoś boimy i szukamy przed nim obrony, to zawsze trzeba rozpatrzyć, czy nie prościej się z nim dogadać?...
Czytaj dalej
"Życie moralne, podobnie jak przyroda, nie znosi próżni: kto nie wypełni dnia dobrem, ten się nie uchroni od zła, bo ono samo wciśnie się tam, gdzie zabraknie dobra.Tak jest i z miłością bliźniego: kto nie przeniknie nią swego obcowania z otoczeniem i nie zaprawi się do tego, aby mieć zawsze oczy otwarte na to dobro, choćby najmniejsze, które może w danej chwili wyświadczyć bliźniemu, ten się nie uchroni od tego, aby dać się porwać jakimś odruchom niedostatecznie opanowanych wad i nie wykroczyć przeciw miłości."
o.Jacek Woroniecki OP
Stanisław Koźmian: Realizm polityczny - przypadek polski.
"Zbawienie przyszło by było od nawrócenia się, od reformy, od naprawy - mówi prorok - ale wyście go nie chcieli i zawołaliście: "Nie! Na koń! Na koń! Cwałem! Cwałem! Ach! Piękny cwał w tył!" My dodać możemy - cwałem ku przepaści. Żaden może naród z takim uporem, z takim zapałem, z takim zaślepieniem, z takim poświęceniem nie spieszył do własnej zguby, jak polski...
Czytaj dalej
TEKSTY OSTATNIO DODANE:
św.Tomasz z Akwinu: O zasadach natury.
Stanisław Mackiewicz: Egzotyczne sojusze polityczne.
Bp Ryszard Williamson: Il kantismo e l'éresia moderna!
o.Jacek Woroniecki OP: Mowa w służbie prawdy.
Bp Ryszard Williamson: Kobiecość odkrywana na nowo.
Michał Krupa: Paleos i libertarianie.
prof.Mieczysław Gogacz: Błąd idealizmu.
prof.Feliks Koneczny: Kabalistyczne inspiracje polskich mesjanistów.
ks.Karol Stehlin FSSPX: Nauka o państwie św. Tomasza z Akwinu.
Adolf Bocheński: Granice relatywizmu politycznego.
o.Adolf Tanquerey: Wzniosłość pokory.
Gilbert Chesterton: Ideowa klęska Zachodu.
Marianna Horvat: Cuda i przekleństwa.
"Dopiero wczoraj powstaliśmy i już zaludniliśmy wasze miasta, prowincje, zamki, urzędy, wojsko, legje, pałace, forum, senat; zostawimy wam tylko puste, rozwalone świątynie pogańskie."
Tertulian
"Abel sprawiedliwy i Kain bratobójca są typami dwóch tych Miast, w których rządzą prawa przeciwne i panują nieprzyjaźni sobie panowie, a z których jedno nazywa się miastem Bożym, a drugie miastem światowym, i pomiędzy którymi jest wojna, nie dlatego, że w jednym przelewa się krew, a w drugim się nie przelewa, ale ponieważ w jednym przelewa ją miłość, a w drugim zemsta; ponieważ w jednym ofiarowaną jest ona człowiekowi dla nasycenia jego namiętności, a w drugim Bogu na ofiarę przebłagalną."
Donoso Cortes
Organizacja Monarchistów Polskich rozpoczęła działalność na terenie Lublina w A.D. 2003. Prezesem stowarzyszenia jest p.Łukasz Kluska, zaś funkcje wiceprezesów pełnią pp. Krzysztof Rek oraz Daniel Słowik.
Stanowimy środowisko chrześcijańskich kontrrewolucjonistów, którzy za główny cel swoich działań obrali obronę Wiary katolickiej, Tradycji, Rodziny i Tożsamości narodowej. Ideą przewodnią naszego stowarzyszenia jest walka o restaurację Społecznego Panowania Chrystusa Króla w naszej Ojczyźnie. Jako konserwatyści będziemy bezwzględnie zwalczać wszelkie przejawy niszczenia tradycyjnych wartości moralnych w społeczeństwie oraz stać wiernie na straży dziedzictwa cywilizacji łacińskiej. Opowiadamy się za przywróceniem kary śmierci, która stanowi silną gwarancję bezpieczeństwa polskich rodzin. W materii zaś gospodaczej występujemy za wolnością gospodarczą, przeciwko wszelkim formom jawnego lub ukrytego socjalizmu.AMDG!
Członków i sympatyków OMP prosimy o codzienne odmawianie Różańca w następujacych intencjach:
o Królestwo Powszechne Chrystusa Pana we wszystkich dziedzinach życia
o powrót Narodu Polskiego do Tradycji apostolskiej i Mszy św. Wszechczasów
o tryumf Niepokalanego Serca Maryi nad wszelkimi herezjami głoszonymi w Polsce
o świętość polskich rodzin
o nawrócenie młodzieży
o świętych kapłanów, zakonników i zakonnice
|